. . . .
Drukuj

PAMIĘTAMY


c 5W wieczór smutny, zaduszkowy,
lampeczki się jarzą,
tulą się błyskami ognia
popod  mroku strażą.
Szept modlitwy, czarny welon
i łkanie stłumione,
w mroku płaczą cichą skargą serca rozżalone.
Za cmentarnym murem zgasły
wieczorowe zorze.
Duszom zmarłych niechaj świeci
światłość wieczna, Boże
(B.S. Kossuthówna W Dniu Zadusznym)


 
  W dzień Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny  udajemy się na cmentarze, by tam złożyć kwiaty, zapalić znicze. Patrząc na nagrobne tabliczki, czytamy nazwiska naszych zmarłych, odnajdujemy ludzi nam bardzo bliskich, znajomych, czasem zatrzymujemy się na mogiłach osób całkiem nam obcych. W naszej szkole czas listopadowej zadumy wiąże się z wizytą na cmentarzu szpitala neuropsychiatrycznego.  Zapalamy znicze, chwilę stajemy w zamyśleniu nad losem tych, którzy tam spoczywają. Szczególnie porusza wszystkich mogiła 197 dzieci- ofiar nazistowskich eksperymentów medycznych, które dla zatarcia śladów były uśmiercane podwyższoną dawką luminalu lub weronalu. Na tym cmentarzu byłiśmy i w tym roku, żeby „ w zadusznym skupieniu ulżyć modlitwą zmarłym w cierpieniu”.

Prawa autorskie

Obecnie na stronie jest:

Odwiedza nas 465 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyka strony

Copyright 2011 Pamiętamy. Custom Footer text
Joomla templates 1.7 by Hostgator